Tag Archives: kacze udko

Tajine / tagine / tadżyn / tadżin, czy jak go tam zwał…

imgresTajine to właściwie nie potrawa, ale garnek, w którym się ją przygotowuje. Składa się ze sporej miski i stożkowatej przykrywki, która ułatwia cyrkulację smaków w naczyniu. Spotkałam się z tajinami we Francji, gdzie mieszka jak wiadomo dużo przybyszów z Maroka. Było mi dane jeść tajine robiony we francuskim domu, w szybkowarze, a następnie przekładany do tradycyjnego garnka, ale też spotkał mnie zaszczyt jedzenia takiego „prawdziwego”, który wolno się dusił w oryginalnym glinianym naczyniu na zupełnie europejskiej kuchence elektrycznej. Ten pierwszy był niezwykle aromatyczny, pełen przypraw, suszonych owoców i kiszonych cytryn. Drugi, o dziwo, był niezwykle prosty: mięso wołowe uduszone z ziemniakami i marchewką, bez przypraw, smakowało trochę jak nasze polskie „mięsko z rosołu”. Jadło się go rękami, a właściwie prawą ręką. Continue reading