Tag Archives: kuchnia francuska

Szybkie „boeuf bourguignon”

IMG_7984Nie ośmielam się pisać wołowiny po burgundzku w tytule bez cudzysłowu, na pewno naraziłoby mnie to na ocenę, czy aby to jest prawdziwy przepis czy też nie? Bo z tą wołowiną to trochę jak z naszym bigosem: co dom to obyczaj i inny pomysł na to danie. Moja akurat wyszła przez przypadek, ze względu na resztki wspaniałych kolorowych marchewek zalegających w lodówce i duże ilości podarowanego wina. Nie wiem, czy było to prawdziwe „boeuf bourguignon”, ale na pewno było to danie malownicze i smakowite…

Continue reading

Wołowina z marchewką

Długa przerwa, ale w zamian idealny pomysł na obiad :) Tego dania również nauczyłam się od moich francuskich przyjaciół i sprawdza się bezbłędnie, szczególnie gdy muszę przygotować kolację dla większej ilości osób. Bardzo prosty przepis, wymaga jedynie sporo czasu – wołowinę trzeba dusić ok. 3 godziny, ale za to w trakcie gdy się pichci, ja mam wolne :)

beef and carrots Continue reading

Pływające wyspy aka zupa-nic

Otóż jest to kolejna moja francuska inspiracja o wdzięcznej nazwie „île flottante”, czyli pływająca wyspa. I kiedy bardzo z siebie dumna opowiadałam o tym deserze Izie, ona powiedziała „Aa, wiem, moja babcia robiła mi takie coś. Nazywa się to zupa-nic”. No i rzeczywiście dumne francuskie wyspy okazałyby się być polską zupą-nic :)

Ale nie upadajmy na duchu, nie o nazwę wszak chodzi, ale o smak – a ten jest wyborny…

floating island Continue reading

Crème anglaise – miłe słodkiego początki

Crème anglaise to dosyć rzadki w konsystencji krem, który przygotowuje się z mleka, cukru i żółtek. Używany głównie jako dodatek do deserów. może być też bazą np. do crème brûlée. We Francji często podaje się crème anglaise z ciastem czekoladowym, co też zostało niedawno poczynione u nas :) Zanim jednak upiecze się ciasto, dobrze przygotować krem, gdyż będzie zdecydowanie lepszy jeśli spędzi noc w lodówce.

Przepis pochodzi z obowiązkowej w każdej francuskiej kuchni książki Ginette Mathiot „Je sais cuisinier”.

creme anglaise Continue reading

Dorada i Zakładka

dorada5A więc było tak: weszłam w posiadanie trzech świeżutkich dorad, których przeznaczeniem było skończyć w naszym piekarniku. Na chwilę przed podaniem ryby zdałam sobie sprawę, że brakuje nam cytryny, a jak wiadomo ryba bez cytryny jest jak ryba bez roweru. Na polowanie został wysłany Carewicz Dzidziuś. Po jakimś czasie powrócił informując nas, że sklepy niestety już były zamknięte, ale udało mu się zdobyć niezbędny składnik w znajdującej się po sąsiedzku restauracji Zakładka. Kelnerka, która uratowała naszą kolację była jednak nieugięta w stawianiu warunków: otrzymaliśmy pożyczkę, którą należało honorowo zwrócić. Continue reading